Najemca zrobił remont i żąda zwrotu kosztów — czy musisz zapłacić?
Sytuacja zdarza się częściej, niż mogłoby się wydawać: najemca odnawia mieszkanie, a po zakończeniu najmu przedstawia właścicielowi rachunek. Czy trzeba go zapłacić? Nie zawsze — ale odpowiedź zależy od tego, co dokładnie zostało zrobione i czy było uzgodnione.
Naprawy drobne obciążają najemcę
Bieżące utrzymanie lokalu w należytym stanie to obowiązek najemcy. Mieszczą się tu prace takie jak malowanie ścian, drobne naprawy stolarki, wymiana klamek, uszczelek czy żarówek.
Naprawy konieczne obciążają właściciela
Usterki uniemożliwiające normalne korzystanie z lokalu — awaria instalacji, nieszczelny dach, niesprawne ogrzewanie — obciążają wynajmującego. Jeżeli właściciel ich nie usuwa mimo wezwania, najemca może wykonać je na jego koszt.
Ulepszenia to osobna kategoria
Zupełnie inaczej wygląda sytuacja, gdy najemca podnosi standard mieszkania: wymienia kuchnię, kładzie nową podłogę, przerabia łazienkę. To ulepszenia, a nie naprawy. Jeżeli nie zostały uzgodnione z właścicielem, to właściciel decyduje, co dalej:
- może zatrzymać ulepszenia i zwrócić ich wartość według stanu z chwili zakończenia najmu, albo
- może żądać przywrócenia lokalu do stanu poprzedniego.
W praktyce oznacza to, że najemca, który samowolnie wyremontował mieszkanie, może nie tylko nie odzyskać pieniędzy, ale jeszcze ponieść koszt usunięcia efektów swojej pracy.
Jak tego uniknąć
Zasada jest prosta: każdy remont ustalamy na piśmie zanim się zacznie. Uzgodnienie powinno odpowiadać na cztery pytania — kto płaci, co zostaje w lokalu po zakończeniu najmu, jak wygląda rozliczenie i w jakim terminie prace mają być wykonane.
Dobrze skonstruowana umowa najmu zawiera taki mechanizm z góry, razem z zakazem prac zmieniających substancję lokalu bez zgody właściciela.
Wzory umów najmu przygotowane z perspektywy wynajmującego, wraz z załącznikami i instrukcją krok po kroku, znajdziesz w sklepie.
Artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi indywidualnej porady prawnej.