Najem okazjonalny a forma umowy — dlaczego skan e-mailem może nie wystarczyć
Umowa najmu okazjonalnego daje właścicielowi wyraźnie mocniejszą pozycję niż najem zwykły. Cała ta przewaga stoi jednak na warunkach formalnych — a pierwszym z nich jest forma umowy.
Forma pisemna pod rygorem nieważności
Ustawa wymaga dla najmu okazjonalnego formy pisemnej pod rygorem nieważności. To znacznie ostrzejszy wymóg niż przy zwykłym najmie: niedochowanie formy nie powoduje jedynie trudności dowodowych, lecz sprawia, że umowa w tym reżimie w ogóle nie dochodzi do skutku.
W praktyce oznacza to własnoręczne podpisy obu stron na dokumencie i wymianę egzemplarzy.
Czego forma pisemna nie obejmuje
Wymiana skanów mailem, zdjęcia podpisanych stron wysłane komunikatorem czy dokument podpisany profilem zaufanym nie są równoznaczne z formą pisemną. Wyjątkiem jest kwalifikowany podpis elektroniczny — ten jest w świetle prawa równoważny podpisowi własnoręcznemu.
Pozostałe warunki, o których łatwo zapomnieć
Forma to dopiero początek. Konstrukcja najmu okazjonalnego wymaga jeszcze:
- oświadczenia najemcy o poddaniu się egzekucji w formie aktu notarialnego,
- wskazania innego lokalu, w którym najemca będzie mógł zamieszkać,
- oświadczenia właściciela tego lokalu o wyrażeniu zgody,
- zgłoszenia umowy naczelnikowi urzędu skarbowego w terminie 14 dni od rozpoczęcia najmu.
Co się dzieje, gdy któregoś elementu zabraknie
Umowa zwykle nadal wiąże strony — ale jako zwykły najem. Znika uproszczona ścieżka odzyskania lokalu, czyli dokładnie to, dla czego cała konstrukcja została wybrana. Dlatego przy najmie okazjonalnym kolejność i kompletność dokumentów są równie ważne jak sama treść umowy.
Wzory umów najmu przygotowane z perspektywy wynajmującego, wraz z załącznikami i instrukcją krok po kroku, znajdziesz w sklepie.
Artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi indywidualnej porady prawnej.